Recenzje

 

 

 

Wykonawca: Blythe, Arthur

Tytuł: Night Song

Wytwórnia: Clarity

Numer katalogowy: 1016

Recenzował: Maciej Karłowski

 

 

 

 

 

Arthur Blythe jest artystą dobrze znanym w kręgach jazzowych. Wielu z Państwa z pewnością pamięta jego wspólne nagrania z Music Revelation Ensemble Jamesa „Blood” Ulmera czy też z supergrupą solistów znaną jako World Saxophone Quartet. Lista jego współpracowników jest długa i nie czas wspominać ją w całości. Warto natomiast wiedzieć, że od 20 roku życia prowadzi on swoje własne zespoły, począwszy od pierwszych rhythm and bluesowych, skończywszy zaś na projektach zdecydowanie awangardowych.

Niestety, katalogi oraz przewodniki płytowe nie oferują zbyt wielkiego wyboru jego nagrań. Spowodowane jest to po pierwsze tym, że materiały nagrane dla Columbii nie doczekały się swych kompaktowych edycji, po drugie zaś nowo nagrywane płyty ukazują się nakładem małych wytwórni, których możliwości dystrybucyjne są bardzo ograniczone. W Polsce, choć tylko teoretycznie, dostępne są płyty zrealizowane dla niemieckiej Enja Records, natomiast wszyscy, którzy trafiają od czasu do czasu do Krakowa mogą także zaopatrzyć się w jedną z pierwszych jego płytowych rejestracji, dokonaną dla India Navigation pt. „In Concert”.

Recenzowana dzisiaj płyta niestety również nie należy do łatwych do zdobycia. Wytwórnia, która ją zrealizowała - Clarity Recordings - to najprawdopodobniej kolejna mała firma, jakich w USA jest pełno i nie zdziwiłbym się gdyby produkty jej nie trafiały na europejski, a co dopiero polski rynek. Niepowtarzalna okazja zdobycia jej pojawiła się podczas tegorocznego festiwalu Molo Jazz Sopot, kiedy to bezpośrednio po koncercie A. Blythe’a wystawiono na sprzedaż kilka egzemplarzy.

„Night Song” nagrana została w składzie przypominającym ten z płyty „Hipmotism”. Usłyszymy więc Gusta Tsilisa na wibrafonie, Boba Stewarta na tubie, Arto Tuncboyaciyana, Josha Jonesa, Davida Fraziera na instrumentach perkusyjnych oraz Chico Freemana tym razem na klarnecie basowym. Również dość podobnie brzmi muzyka. Wyraźnie widoczne jest upodobanie A. Blythe’a do nietypowej, nawet w jazzie, instrumentacji. Na szczęście nie jest to tylko pusta ekstrawagancja. Artysta ten doskonale wie jak powinna brzmieć jego muzyka i taki, a nie inny zestaw instrumentów nie jest przypadkowy. Już samo zaangażowanie tuby daje ciekawe efekty. Instrument ten, choć nie tak ruchliwy jak kontrabas, pozwala na znacznie bogatsze operowanie dynamiką, a kiedy znajduje się w rękach B. Stewarta, będącego także znakomitym improwizatorem, potrafi wnieść do muzyki wiele dobrego.

Pomimo że kompozycje zawarte na płycie nie są ani w szczególny sposób skomplikowane, ani nie niosą ze sobą nowatorskich koncepcji, to wrażenie obcowania z propozycją ze wszech miar oryginalną pozostaje nawet po kilkakrotnym przesłuchaniu. W większości są to utwory A. Blythe’a o charakterze klasycznych standardów jazzowych wzbogaconych niekiedy o elementy kubańskie i afrykańskie. Tak więc nic szczególnego, a jednak pomysłowa instrumentacja i bajeczny potencjał improwizatorski poszczególnych muzyków czyni z „Night Song” propozycję nie do odrzucenia.

Bezsprzeczne walory artystyczne tej płyty idą w parze z techniczną jakością. Na okładce zamieszczona jest nawet informacja, że całość nagrano przy pomocy dwóch mikrofonów i zbalansowano w sposób naturalny bez udziału wszelkich studyjnych akcesoriów. Wypada uwierzyć tym bardziej, że rzeczywiście całość brzmi znakomicie. Gdy dodamy do tego jeszcze możliwość odtwarzania w systemie HDCD to do audiofilskiej pełni szczęścia nie zabraknie już chyba niczego.

 

 

 

 

.: A : B : C : D : E : F : G : H : I : J : K : L : M : N : O : P : Q : R : S : T : U : V : W : X : Y : Z :.