Recenzje

 

 

 

Wykonawca: Bendian, Gregg Project

Tytuł: Counterparts

Wytwórnia: CIMP

Numer katalogowy: #105

Recenzował: Maciej Karłowski

 

 

 

 

 

Bez wątpienia można powiedzieć, że większości fanom, nawet nieźle zorientowanym, nazwisko perkusisty Gregga Bendiana nie mówi nic. Bo i skąd by miało. Nie miał on takiego szczęścia jak, często z nim porównywany, Gerry Hemingway i nie brał udziału w projektach sławnych awangardowych twórców jak Anthony Braxton. Porównanie z Hemingwayem nie dotyczy bynajmniej pokrewieństwa stylistycznego, raczej drogi, jaką obydwaj artyści przeszli zanim oddali się jazzowej awangardzie. Tak jeden jak i drugi zaczynał karierę perkusyjną jako muzyk rockowy, a zwrot zainteresowań zawdzięczał fascynacji muzyką współczesną. W przypadku Bendiana owym „katalizatorem” były dzieła Edgara Varese, dopiero później odkrył on możliwości jakie daje free-jazz. I tu ciekawostka - Bendian przyznaje, że olśnieniem były dla niego zespoły Cecila Taylora. To rzecz dość powszechna, ale o ile perkusistów zachwycały szczególnie koncepcje taylorowskich drummerów (Andrew Cyrille, a zwłaszcza Sunny Murray), to na nim o wiele większe wrażenie zrobiła niecodzienna rytmika pianistyki wielkiego Cecila. Proszę się jednak nie obawiać. Bendian dał wyraz swym upodobaniom na wcześniej wydanej (dla Aggregate), solowej płycie, zatytułowanej „Definite Pitch”.

Omawiana dzisiaj pozycja to dzieło nagrane w kwartecie, razem z wybitnymi przedstawicielami kreatywnych nurtów jazzu. Dwaj z nich to postacie znane ze współpracy z Braxtonem, i są to trębacz Paul Smoker oraz kontrabasista Mark Dresser, trzeci zaś to klarnecista sopranowy i basowy Vinny Golia, będący przez wiele lat ważną postacią awangardy Zachodniego Wybrzeża. Inspiracje taylorowskie, o których wspominałem, ustąpiły tu miejsca własnym przemyśleniom na temat rytmicznych uwarunkowań. Te zaś są jak słychać.

 

 

 

 

.: A : B : C : D : E : F : G : H : I : J : K : L : M : N : O : P : Q : R : S : T : U : V : W : X : Y : Z :.