|
|
***1/2 /****
Amendola należy do perkusyjnej czołówki i nie po raz pierwszy demonstruje,
że potrafi także ciekawie komponować i aranżować. Jego kwintet (skrzypce, 2
x gitara i bas) wychodzi śmiało poza obszary stricte jazzowe zahaczając o
rock progresywny, klezmerkę, noise, klasyczny modernizm, a chwilowe nawroty
do środka jazzu nieco zaskakują. Gra zespołu sprawia bardziej wrażenie
przypasowywania pewnych elementów, niż kreślenia wyraźnych linii
melodycznych. |
|