Recenzje

 

 

 

Wykonawca: Ayler, Albert

Tytuł: Spiritual Unity

Wytwórnia: ESP Disk / ESPGetBack

Numer katalogowy: ESP1002 / GET1001

Recenzował: Maciej Karłowski
 

 

 

 

Środowiska krytyków światowego jazzu są w niektórych sytuacjach niezwykle zgodne. Wyróżniają niektóre płyty, nie tyle klasycznie pojętymi nagrodami ile przyznają im status pozycji ponadczasowych, mających doniosły wpływ na kształt muzyki jazzowej w ogóle. Do tego prestiżowego grona zaliczają się płyty tak wielkich i nieprzemijających gwiazd jazzu jak Louis Armstrong, Duke Ellington, Charlie Parker, Miles Davis, John Coltrane czy Ornette Coleman albo Charlie Mingus. Grono to jednak jest znaczenie większe i nie składa się tylko z wykonawców tak popularnych. Są tam również muzycy, o których dowiadujemy się nieco uważniej przeglądając historię gatunku, a których zasługi określa się tę samą miarą co w/w twórców. Do takiej grupy od wielu lat zaliczana jest płyta „Spiritual Unity” amerykańskiego saksofonisty tenorowego Alberta Aylera, uważanego za jednego z najważniejszych kreatorów, proroków i duchowych ojców free jazzu lat 60. Muzyka Alberta Aylera była zaprzeczeniem jego osobowości i usposobienia na co dzień. Aż trudno uwierzyć, że za feerię rozbuchanych, przepełnionych piskami i przedęciami dźwięków saksofonu tenorowego „odpowiedzialny” był człowiek niezwykle skromny, uduchowiony, łagodny i pełen religijnego wręcz skupienia.
Jego największe płytowe dokonania wydane zostały pierwotnie przez Bernarda Stollmana z małej niezależnej wytwórni ESP Disk. Właściwie nie bardzo wiem cóż nowego można napisać o tej legendarnej sesji. Że są znakomite, i powszechnie uznane – to wszystko już wiemy od lat. Wiemy też, że Ayler swoją grą przyczynił się do przełamania kolejnych granic saksofonowej sztuki, że poszerzył zasób jazzowego słownictwa, zaś jako improwizator miał czynny udział w tworzeniu tego, co dziś uznawane jest za improwizatorską bazę. Jego koncepcja muzyczna i sposób jej realizowania najlepiej słyszalny jest właśnie na omawianej płycie, powstałej po powrocie do USA, świeżo po odbyciu służby wojskowej w Europie i krótkotrwałym pobycie w Danii. W Nowym Jorku Ayler znalazł najbardziej odpowiednie medium do realizacji swych artystycznych pomysłów. Kluczowa wydaje się tu być sekcja rytmiczna i jej sposób podawania rytmu, daleki od afrykańskiej motoryczności, a nawet od tradycyjnego mainstreamowego beatu. Duet Peacock / Murray okazał się znakomicie rozumieć melodyczne skłonności gry swego lidera oraz jego szczególną atencję dla niuansów brzmieniowych i przepływu emocji wewnątrz poszczególnych kompozycji. Elementy duchowych, filozoficznych i religijnych napięć to klucz do zrozumienia muzyki ze „Spiritual Unity”. Sam Ayler nawet radził, aby słuchać jego dokonań nie koncentrując się na dźwiękowej analizie, lecz na całości sonorystycznej aury i ogólnym brzmieniu utworów. Kiedy uda nam się zredukować rozdrażnienie spowodowane niezaprzeczalną surowością i naturalizmem jego gry, usłyszymy wówczas wiele wspaniałych przejmujących melodii i obezwładniającą siłę boleśnie szczerej wypowiedzi stanowiącej przepustkę do niezwykle bogatego świata muzyki jednego z najważniejszych saksofonistów i twórców nowoczesnego jazzu.
 

 

 

 

 

.: A : B : C : D : E : F : G : H : I : J : K : L : M : N : O : P : Q : R : S : T : U : V : W : X : Y : Z :.